Maść na wszystkie bóle a grupa docelowa

Written by on 8 lutego 2019


Z naszych szacunków wynika, że nawet ponad 80% podmiotów medycznych ma niezdefiniowaną lub błędnie zdefiniowaną grupę docelową swoich pacjentów. Choć pytania “dla kogo jest nasza oferta? kim jest nasz klient?” są jednymi z najbardziej podstawowych dla planowania działania firmy, rozwijania produktów i usług oraz inwestowania w rozwój, to niestety odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta. I często pada w tym momencie odpowiedź, że “dla każdego”:  “Nasza oferta jest dla każdego, kto zechce skorzystać”. Coś jak ta maść na wszystkie bóle 🙂

Zbyt szeroko zdefiniowana grupa docelowa, a w zasadzie – nieskonkretyzowana grupa docelowa, niestety najczęściej skazuje nasze wysiłki związane z promocją na niepowodzenie. Trudno mówić wtedy o dobrym marketingu medycznym. O ile nie jest to aż tak istotne w przypadku świadczeń finansowanych w ramach NFZ, gdzie popyt wielokrotnie przewyższa podaż usług, o tyle jest to kluczowe w przypadku wszystkich tych usług, wśród których konkurencja na rynku jest duża lub świadomość istnienia usługi niewielka.

Co zatem zrobić z tym “fantem”?:

  1. Jeśli nasze usługi lub usługa cieszą się małym powodzeniem wśród pacjentów – koniecznie sprawdźmy, czy mamy właściwie określoną grupę docelową

  2. Co znaczy właściwie określoną? – to taka grupa, którą możemy zdefiniować i zidentyfikować tak ze względu na cechy demograficzne, jak i psychologiczne. Ważne, aby tak określona grupa była jednocześnie wystarczająco liczna (wielkość rynku), a my abyśmy zdolni byli do niej dotrzeć (komunikacja i dystrybucja)

  3. Jakie cechy powinniśmy mieć na uwadze? – oczywiście wiek, płeć, status materialny, aktywność zawodową, sytuację rodzinną. Ale także – zainteresowania, typ osobowości, system wartości itp. informacje dające nam pełniejszy obraz naszego klienta. To ważne dla planowania produktu (usługi), polityki cenowej, dystrybucji oraz oczywiście – komunikacji i promocji.

Wybór grupy docelowej i jej właściwe zidentyfikowanie to pewien proces. Gdy przeprowadzamy przez niego naszych klientów, za każdym razem pilnujemy, aby pośpiech nie skusił kogoś do nadmiernych skrótów. To jeden z elementów prowadzonej analizy. A dobre badanie, daje dobrą diagnozę.

Pamiętajmy, że więcej wcale nie znaczy lepiej. A jak mówi stare polskie przysłowie: “jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”.

A czy znasz dobrze swoją grupę docelową? Jeśli nie, to dobra moment, aby zająć się tym tematem.



Continue reading